Parę słów o stanie zdrowia Kuby
Kuba grzecznie przyjmuje stosiki tabletek, sterylizuje się, zbiera siły i oczywiście cierpliwie czeka. 30 kwietnia zaczął mega chemię, która trwała w sumie pięć dni. 5 maja Kuba przeszedł autoprzeszczep i czuje się całkiem dobrze i czeka na dalszy ciąg leczenia.
Jest bardzo radosnym dzieckiem i ulubieńcem pielęgniarek, którym na sam jego widok buzie się śmieją. Kuba bowiem nie narzeka na swój los i to, co go spotkało. Bardzo cieszy go każdy przejaw dobroci i ciepła, jakie okazują mu ludzie, którzy chcą mu pomóc.
Oczywiście nie może się już doczekać gry na perkusji i uprawiania le parkur. Wszyscy głęboko wierzymy, że mu się to wkrótce uda.
